21 Sierpień 2015, Max Zorin

What Are the Chances?

Dzisiaj usłyszeliśmy po raz pierwszy What Are the Chances?. Do posłuchania tutaj:

What Are the Chances?

Mnie ten kawałek nie powalił, ale widzę po komentarzach na Facebooku i YouTube, że ludziom się podoba. Początek bardzo ładny, gitara Johna Frusciante jak najbardziej brzmi ok. Simon po raz kolejny wokalnie wypadł bardzo dobrze. Ale jak na mój gust, w tej piosence jest za dużo patosu. Poza tym, zespół zchrzanił sprawę zbyt mechanicznym brzmieniem sekcji rytmicznej. Roger, przestań się już bawić tymi elektronicznymi dźwiękami jakie Roland wsadził do TD-30KV i zacznij grać normalnie jak na perkusistę przystało! Gdybym to ja był producentem płyty, zaproponowałbym Rogerowi żeby zagrał na bębnach jak Ringo Starr w znakomitym przeboju Beatlesów Strawberry Fields Forever.